To odpowiedź na wyzwania, z jakimi mierzą się miasta funkcjonujące w specyficznym układzie administracyjnym tzw. „obwarzanków”, czyli otoczone gminami wiejskimi. Inicjatorem przedsięwzięcia jest burmistrz Sochaczewa, który skierował zaproszenie do współpracy do włodarzy podobnych samorządów w całej Polsce.
Prezydent Bolesławca podkreślił, że miasto z zainteresowaniem przygląda się tej inicjatywie, widząc w niej szansę na realne wzmocnienie pozycji takich ośrodków jak Bolesławiec. W tym kontekście szczegółowo zaprezentował radnym wzajemne korzyści z połączenia gminy miejskiej i wiejskiej Bolesławiec – rozwiązania, które mogłoby przynieść wymierne korzyści organizacyjne, finansowe i społeczne.
Dziś miasto Bolesławiec zajmuje powierzchnię 22,84 km² i liczy 36 800 mieszkańców (na koniec 2024 r.), co daje wysoką gęstość zaludnienia – około 1611 osób na km². Z kolei gmina wiejska Bolesławiec to obszar aż 289,08 km², zamieszkiwany przez 14 976 osób, przy znacznie niższej gęstości – około 52 mieszkańców na km². Te proporcje wyraźnie pokazują różnice w strukturze obu jednostek, ale także potencjał ich uzupełniania się.
Jak zaznaczył prezydent, połączenie oznaczałoby m.in. ograniczenie kosztów zarządzania. Redukcja liczby najwyżej opłacanych stanowisk pozwoli na zmniejszenie kosztów zarządzania, zwrócił uwagę na koszty związane z dublowaniem urzędów – dziś związanych chociażby z funkcjonowaniem dwóch rad i łącznie 36 radnych. Sam koszt utrzymania tych struktur przekracza 1 milion złotych rocznie. Wspólna administracja to także lepsze wykorzystanie kadry i infrastruktury.
Istotnym elementem integracji jest transport publiczny. Pierwszym krokiem byłoby przywrócenie stanu sprzed 2018 roku i wprowadzenie bezpłatnej komunikacji na terenie całej przyszłej gminy miejsko-wiejskiej. Obecnie rozszerzenie darmowych przejazdów na okoliczne miejscowości – takie jak Kruszyn, Łaziska, Otok, Bożejowice, Dobra, Brzeźnik, Łąka czy Bolesławice – to koszt około 3,5 mln zł rocznie.
Nie bez znaczenia pozostają także korzyści edukacyjne – uczniowie mogliby uczęszczać do szkół najbliższych miejscu zamieszkania, bez względu na dotychczasowe granice administracyjne. To rozwiązanie bardziej elastyczne i odpowiadające realnym potrzebom mieszkańców.
Prezydent Bolesławca wskazał również na mechanizmy finansowe wspierające takie procesy. Jednym z nich jest tzw. premia za połączenie – zwiększony udział w podatku PIT przez 5 lat, co oznacza wyższe dochody dla nowo powstałej jednostki.
Wśród korzyści dla mieszkańców wymieniono także rozwój Bolesławieckiej Karty Mieszkańca – systemu ulg i benefitów obejmujących m.in.: Termy, baseny letnie, lodowisko, BPW „Orka”, korzystanie ze Stadionu Miejskiego, Muzeum Ceramiki, Centrum Wiedzy, Bolesławiecki Ośrodek Kultury, itd. Ujednolicenie zasad pozwoliłoby wszystkim mieszkańcom korzystać z oferty miasta na równych zasadach. Podobnie w przypadku strefy płatnego parkowania – preferencyjne stawki i abonamenty dla mieszkańców całej gminy.
Warto podkreślić, że już dziś – mimo formalnego podziału – wiele obszarów funkcjonuje wspólnie. Dotyczy to m.in. Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, Systemu Informacji Przestrzennej, Urzędu Stanu Cywilnego, Wydział Spraw Obywatelskich (m.in. wydawanie dowodów osobistych),Terenowego Punktu Paszportowego, Schronisko dla bezdomnych mężczyzn czy ZIT ZOF - Zintegrowane Inwestycje Terytorialne Zachodniego Obszaru Funkcjonalnego.
Również instytucje społeczne i kulturalne w Bolesławcu obsługują mieszkańców gminy wiejskiej – często bez dodatkowego finansowania - Biblioteka (ok. 25-30% czytelników to mieszkańcy gminy wiejskiej), I Środowiskowy Dom Samopomocy, II Środowiskowy Dom Samopomocy, Dom Pomocy Społecznej (ok. 12% osób przebywających w DPS to mieszkańcy gminy wiejskiej).
Podobna sytuacja występuje w gospodarce odpadami – choć istnieje wspólny Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Trzebieniu, to systemy zbiórki i segregacji pozostają odrębne. Połączenie oznaczałoby ich ujednolicenie i większą efektywność.
Jak podsumował prezydent, jedna wspólna gmina to przede wszystkim zrównoważony rozwój i racjonalne zarządzanie – od infrastruktury drogowej, przez gospodarkę przestrzenną i środowiskową, po politykę inwestycyjną i promocyjną. To także większa spójność w reagowaniu kryzysowym i wzrost wartości gruntów.
Razem możemy więcej - warto odważnie patrzeć w przyszłość – szukając rozwiązań, które mogą realnie poprawić jakość życia mieszkańców regionu.











